:46:00
Ten zegarek spóznia sie dwa dni.
:46:03
- Dwa dni?
- Co najmniej.
:46:06
Spróbuje ci pomóc.
:46:12
Wszystko jasne.
Za duzo tu kólek.
:46:16
Mój biedny zegarek.
Moje kólka.
:46:21
Przestan nudzic.
Trzeba nasmarowac. Maslo!
:46:25
Maslo!
:46:27
- Maslo?
- Dziekuje. Tak lepiej.
:46:32
Nie rób tego!
:46:34
To znakomite maslo.
O co ci chodzi?
:46:37
- Herbata?
- Herbata! Na to nie wpadlem.
:46:41
- Cukier?
- Dwie lyzeczki, dziekuje.
:46:45
- Ostroznie!
- Dzem?
:46:48
Zapomnialem o dzemie.
Wszystko przez ten pospiech.
:46:52
- Musztarda?
- Tak, musztar...
:46:55
Musztarda?
:46:56
Chyba zartujesz.
:46:59
Cytryna to co innego.
:47:01
Gotowe!
:47:06
- Spójrzcie.
- Oszalal!
:47:11
Szalony zegarek!
:47:13
Herbata byla za mocna.
:47:16
Trzeba go
natychmiast zatrzymac.
:47:22
Dwa dni spóznienia.
:47:24
Mój zegarek...
:47:27
- Byl twój?
- Dostalem go na nieurodziny.
:47:30
W takim razie...
:47:31
Wesolych nieurodzin!
:47:37
Panie Króliku?
:47:39
Panie Króliku?
:47:41
Znów sie zapodzial.
:47:45
Nieurodzinowy dzionek
i wasz, i nasz...
:47:49
To najbardziej zwariowane przyjecie,
na jakim bylam w zyciu.