:15:03
Czasem Roschmann zabawial się...
:15:06
kopaniem tych, którzy mieli umrzec,
tloczacych się nago,
:15:10
odartych z godnošci i nadziei.
:15:13
Lubil patrzec, jak szarpia ich psy,
gdy jeszcze oddychali.
:15:19
Widzielišmy dziwna, szara ciezarówke,
:15:21
która czekala przy bramie obozu.
:15:24
Namalowano na niej okna.
:15:26
A w nich šmiejacych się i bawiacych ludzi.
:15:30
Robotnicy pracujacy
na polach za obozem...
:15:32
myšleli pewnie,
:15:34
ze w przejezdzajacej ciezarówce
trwa jakieš przyjecie,
:15:36
a ludzie jedza tam i pija.
:15:39
Muzykom z obozu kazano grac,
:15:42
zeby bylo radošniej.
:16:17
Wkrótce jednak odkrylišmy,
ze ciezarówka miala inne przeznaczenie.
:16:23
Roschmann przerobil ja na komore gazowa.
:16:26
Rure wydechowa skierowano do wnetrza,
:16:30
wiec pasazerowie dusili się spalinami.
:16:35
Spojrzenie Esther zostalo
przy mnie na zawsze.
:16:41
Po jej šmierci moja dusza też umarla.
:16:46
Ale moje cialo i umysl pozostaly przy zyciu.
:16:49
Pragnalem przezyc...
:16:51
i powiedziec kiedyš šwiatu,
co Roschmann robil tu z ludzmi.
:16:56
Peter?