:37:02
Ze zostaleš zaatakowany.
Ze rozbili ci aparat.
:37:05
Powiedzieliby, ze niepotrzebnie
przychodzilem na zjazd.
:37:08
Mieliby racje.
:37:10
Zal mi tego staruszka,
ale odkad zaczaleš nad tym pracowac,
:37:13
masz same klopoty.
:37:15
Kogo to obchodzi?
:37:16
Mnie!
:37:19
Czuje się odpowiedzialny.
:37:24
Odpowiedzialny za co?
:37:27
To do mnie niepodobne, co?
:37:30
Nie mówmy o tym teraz.
:37:32
Jutro wczešnie wstane.
:37:34
Pójdziemy razem na šwiateczne zakupy.
:37:52
Erik, Monika i Karl.
:37:56
- Ktoš jeszcze?
- Zostala twoja mama.
:37:59
- Tak. Mama.
- Powinnišmy byli kupic jej te kolczyki.
:38:02
Nigdy by ich nie zalozyla.
Nie nosi niczego, co jej kupie!
:38:05
Powinienem kupic jej coš,
co mnie by się przydalo.
:38:08
W takim razie kupimy kolczyki.
Beda ci pasowac.
:38:12
Kupie jej jeszcze jedna koszule nocna.