1:08:00
Prosze pokazac.
1:08:04
Nie zadbalem o to po wojnie,
bo nie sadzilem,
1:08:07
ze ktoš bedzie się interesowal
zwyklym sierzantem.
1:08:10
Ale teraz zaczeli mówic
o Canarisie i pozostalych,
1:08:12
ze to niby bohaterowie.
1:08:14
- A to byli zdrajcy, šwinie.
- Wystarczy!
1:08:24
W którym szpitalu pan był?
1:08:26
W Szpitalu Miejskim w Bremie.
1:08:27
Który oddzial?
1:08:29
Ksiezniczki Luizy.
1:08:31
Jak się nazywal ten salowy?
1:08:35
Hartstein.
1:08:38
Bylem we Flossenbürgu wiele razy.
1:08:42
Dobrze znalem ten obóz.
1:08:45
Nie przypominam sobie pana.
1:08:49
Nie.
1:08:53
Wyglada pan na zdenerwowanego.
1:08:56
Jest pan zdenerwowany?
1:08:59
Niepokoilem się przez ostatnie tygodnie.
1:09:08
W porzadku. Co bylo potem?
1:09:13
Wyjechalem do sanatorium.
1:09:15
Do którego?
1:09:17
Do kliniki "Arkadia" w Delmenhorst.
1:09:19
Odebralem tam anonimowy telefon.
1:09:22
Ktoš oficjalnym tonem...
1:09:24
ostrzegl mnie, ze tamten Zyd poinformowal
o mnie Prokurature Generalna.
1:09:28
- Musialem uciekac.
- A panski pracodawca, Eberhardt?
1:09:30
Odwiedzil mnie w sanatorium.
1:09:33
Kiedy powiedzialem mu,
co się stalo, zaofiarowal pomoc.
1:09:35
- Dal mi ten list.
- Czemu sam się z nami nie skontaktowal?
1:09:39
Moze nie chcial mówic
o takiej sprawie przez telefon.
1:09:42
Jak co roku wyjezdzal na urlop.
1:09:46
Tak, sprawdzilišmy to.
1:09:48
Rejs do Indii Zachodnich
o tej porze roku to przyjemnošc.
1:09:54
Slucham?
1:09:59
Przynieš mi te numery telefonów.