1:19:02
Ale nie spodziewalem się pana tak predko.
1:19:05
- Nie chce pan przeczytac listu?
- Oczywišcie. List.
1:19:11
Prosze do mojego biura.
1:19:14
- Kiedy pan przyjechal?
- Przyszedlem tu prosto ze stacji.
1:19:17
Dobrze. Ma pan prawo jazdy?
1:19:22
Przepraszam, powinienem zaproponowac
panu papierosa, ale nie pale.
1:19:26
Uwazam, ze palenie szkodzi zdrowiu,
1:19:28
- wiec nie pale i nie pije.
- Ja też nie pale.
1:19:32
Oczywišcie.
1:19:35
Będę musial to zatrzymac.
1:19:45
Przepraszam pana.
1:19:49
Prosze się rozgošcic.
1:20:18
To moja matka. Jest bardzo chora.
1:20:22
Powinna być w szpitalu,
ale wie pan, jak tam jest.
1:20:25
- Nie ma tam takiej opieki jak w domu.
- Oczywišcie.
1:20:28
Mama i ja zawsze bylišmy sobie bliscy.
1:20:31
Ile potrwa przygotowanie dokumentów?
1:20:34
To zalezy.
Przede wszystkim potrzebuje zdjec.
1:20:37
- Mój fotograf wyjechal na weekend.
- Sprawa jest pilna.
1:20:40
Naturalnie.
1:20:42
Ale sa też kwestie natury technicznej.
1:20:46
Musi pan zostac w hotelu do poniedzialku.
1:20:49
Hotel Excelsior, to niedaleko stad.
1:20:51
Nic specjalnego, ale jest wygodny
i bedzie pan tam bezpieczny.
1:20:56
- Musi pan być cierpliwy.
- Drukuje pan to tutaj?
1:20:59
- Tak, wszystko tu robie.
- Kiedy się zobaczymy?