:51:00
To jakiś maniak!
:51:03
Co jest w South Beach?
:51:06
Armand Goldman,
ty krasy byku.
:51:10
Niezły mecz.
:51:14
Czuć na kilometr?
:51:16
Dłoń na sztorc, nie płasko.
Nie do całowania. I sztywno.
:51:22
Najpierw wyciągnij,
potem usztywnij.
:51:26
AI, ty krasy byku.
:51:28
- Już to mówiłem.
- Teraz ja mówię.
:51:31
Wyciągnij, usztywnij.
:51:38
AI, ty stary skurczybyku...
Sędzia dał dziś plamę, co?
:51:44
Delfiny... 34 sekundy
przed końcem meczu.
:51:48
Czuję się zdradzony, zdumiony...
:51:52
Zła odpowiedź?
:51:54
Nie jestem pewien.
Od początku.
:51:57
To fascynujące.
:52:00
- Tak, stary.
- Tip-top, amigo!
:52:02
- Jak cholera!
- Jak cholera!
:52:04
- Ja cię pieprzę!
- Ja cię pieprzę!
:52:08
Spróbuj jeszcze raz!
:52:11
- Przepraszam.
- Uważaj!
:52:14
- Nie podskakuj!
- Potrącił mnie.
:52:17
- Co z tego, lebiego?
- Nie bądź palant.
:52:20
Nie bądź pierdoła.
:52:27
Nazywasz mnie pierdołą?
:52:30
Mówiłem do pierdoły,
który stoi za panem.
:52:36
Opuchlizna już schodzi.
To nic...
:52:40
Byłeś cudowny, boski,
:52:42
naprawdę męski.
Jestem taki dumny.
:52:45
Ten goryl wyglądał jak debil,
kiedy się nad tobą pastwił.
:52:50
Nie umiał boksować.
:52:51
Dzięki, Vallie,
kochany jesteś.
:52:54
Przyniosę więcej lodu.
Zaraz wracam, skarbie.