:31:09
Węże!
:31:15
- Małe wężyki.
- Zrób coś.
:31:20
Chodźcie bobasy.
Do mamusi.
:31:27
Niektóre wcale nie są małe.
:31:33
Spokojnie...
:31:35
- A to cholera!
- Weź go stąd, Serone.
:31:40
Zabierz to świństwo z mojej ręki!
:31:45
- Mały, a taki groźny.
- Zabierz to!
:31:58
Do zobaczenia bobasie.
:32:00
- Pan wiedział, że tu są węże.
- To przyjemna niespodzianka.
:32:06
- Co z paliwem?
- Mamy tylko na 100 km.
:32:11
Wystarczy na jeden dzień.
Musi nam wystarczyć.
:32:15
Idź do mamusi
:32:34
- Jak on się czuje?
- Oddycha normalnie.
:32:40
- Jakoś go dowieziemy do domu
- Nie mam pojęcia co się dzieje.
:32:48
Serone powinien pomóc nam
dopłynąć do szpitala.
:32:52
Tymczasem zachowuje się
jak wielki wódz.
:32:56
Natykamy się na mur
pełen węży. Dokąd nas prowadzi?