:12:07
Piotruś Pan!
:12:12
Wiedziałam, że wrocisz!
Przechowałam twoj cień.
:12:15
Chyba się nie pogniotł?
:12:17
Wyglądasz tak,
jak sobie wyobrażałam.
:12:20
Może jesteś wyższy...
:12:23
Nie przykleisz go mydłem.
Trzeba go przyszyć.
:12:26
Wtedy będzie się trzymał.
Chociaż prawdę mowiąc...
:12:29
nie słyszałam o szyciu cieni.
:12:32
Od razu wiedziałam, że to twoj cień.
I pomyślałam:
:12:36
"Oddam mu go, gdy tu wroci".
Bo na pewno wroci.
:12:39
I wrociłeś.
:12:42
Nie można zostawić swojego cienia,
żeby się gdzieś poniewierał.
:12:46
Jak to się stało,
że Nana ci go zabrała?
:12:51
Ona nie jest...
Usiądź, to nie potrwa długo.
:12:54
Nana nie jest złośliwa.
:12:55
Jest cudowną nianią,
choć tata uważa...
:12:58
- Dziewczynki za dużo mowią.
- Dziewczynki za dużo...
:13:03
Pospiesz się!
:13:05
Mam na imię Wendy.
Wendy Maria Aniela...
:13:07
Wystarczy Wendy.
:13:10
Skąd Nana wzięła twoj cień?
:13:13
Skoczyła na mnie w oknie.
:13:15
- Co tam robiłeś?
- Słuchałem opowiadań.
:13:19
Moich opowiadań?
Są o tobie!
:13:22
Dlatego je lubię.
Powtarzam je Zgubionym Chłopcom.
:13:26
Pamiętam ich.
Są twoją drużyną.
:13:31
Dobrze, że wrociłeś dzisiaj.
:13:33
- Mogłam cię już nie zobaczyć.
- Dlaczego?
:13:36
- Od jutra będę dorosła.
- Dorosła?
:13:38
To moja ostatnia noc.
:13:41
Nie będzie już opowiadań?
:13:46
Nie pozwolę na to!
Chodź!
:13:48
- Dokąd mnie zabierasz?
- Do Nibylandii.
:13:53
Nibylandia!
:13:54
- Tam nigdy nie dorośniesz.
- To by było cudowne.