The Odessa File
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:07:00
Przykro mi, nie moze pan tam wejšc.
:07:02
- Co tu się dzieje?
- Prosze zapytac na komisariacie.

:07:19
- Czešc!
- Schowaj to. Nic ciekawego.

:07:22
Co się stalo?
:07:23
Samobójstwo. Jakiš staruszek
otrul się gazem.

:07:26
Niewarte dwóch zdan.
:07:30
Slyszaleš o Kennedym?
:07:34
Tak.
:07:36
Chwileczke.
:07:41
W porzadku.
:07:44
- Co tam masz?
- Jakieš szpargaly tego staruszka.

:07:48
- Zostaw je na moim biurku.
- Dobrze.

:07:52
Tej nocy na calym šwiecie umieraja ludzie,
:07:55
ale jutro wszyscy beda chcieli
czytac tylko o Kennedym.

:07:59
Już pójde, Peter.
:08:02
Nie szukaj guza.
:08:17
Wsamolocie wiozacym cialo
Johna Kennedy'ego do Waszyngtonu...

:08:20
zaprzysiezony zostal nowy prezydent.
:08:23
Glosem drzacym ze wzruszenia...
:08:25
sedzia z Dallas wypowiedziala
z nim slowa oficjalnej przysiegi.

:08:29
Pani Kennedy miala na sobie
suknie splamiona krwia,

:08:32
w której obejmowala
umierajacego malzonka.

:08:37
To takie okropne.
:08:39
Wiesz, ile mozna dostac za zdjecie...
:08:42
czlowieka, który oddal te strzaly?
:08:43
Z prawami autorskimi
pewnie dwa miliony marek.

:08:47
Jak mozesz to mówic w takiej chwili?
:08:50
Przerazasz mnie.
:08:53
A co ja powiedzialem?
:08:55
Nie wiesz, co powiedzialeš?
:08:57
Jesteš pasozytem!
:08:58
Zyjesz dzieki problemom innych.

podgląd.
następnego.