:08:02
Nie szukaj guza.
:08:17
Wsamolocie wiozacym cialo
Johna Kennedy'ego do Waszyngtonu...
:08:20
zaprzysiezony zostal nowy prezydent.
:08:23
Glosem drzacym ze wzruszenia...
:08:25
sedzia z Dallas wypowiedziala
z nim slowa oficjalnej przysiegi.
:08:29
Pani Kennedy miala na sobie
suknie splamiona krwia,
:08:32
w której obejmowala
umierajacego malzonka.
:08:37
To takie okropne.
:08:39
Wiesz, ile mozna dostac za zdjecie...
:08:42
czlowieka, który oddal te strzaly?
:08:43
Z prawami autorskimi
pewnie dwa miliony marek.
:08:47
Jak mozesz to mówic w takiej chwili?
:08:50
Przerazasz mnie.
:08:53
A co ja powiedzialem?
:08:55
Nie wiesz, co powiedzialeš?
:08:57
Jesteš pasozytem!
:08:58
Zyjesz dzieki problemom innych.
:09:01
Znowu rozmawiamy o mojej pracy.
:09:05
O to ci chodzi?
:09:10
- Przestan, Sigi.
- Jestem zmeczona. Pracowalam cala noc.
:09:14
A jaka jest twoja praca?
:09:16
Tanczenie pólnago przed zgraja staruchów!
:09:19
Zarabiam wiecej w tydzien niz ty w miesiac!
:09:22
Poza tym nie sa starzy.
:09:24
Niektórzy sa przystojniejsi od ciebie.
:09:27
Bardzo mnie to cieszy.
:09:36
Nie wiem, czy ktokolwiek zaplacilby
tobie za tanczenie pólnago.
:09:46
Powinieneš był przyjac
stala posade w "Komecie",
:09:49
wtedy nie musialabym pracowac w klubie.
:09:51
Chcesz ze mnie zrobic warzywo?
:09:54
Jesteš warzywem.
:09:58
Jestem niezaleznym reporterem.