Four Rooms
podgląd.
wyświetla.
zakładek.
następnego.

:12:06
W tę godzinę i w tę noc
przyzywamy dawną moc.

:12:11
Boska panno młoda,
przyjąć racz w ofierze

:12:15
mleko, co z cycuszka
początek swój bierze.

:12:22
Aby zdjąć zaklęcie,
które tutaj padło,

:12:25
składam tę ofiarę
dla boskiego bytu.

:12:31
Nie kurwą lecz niewinną była
:12:34
ta, dla której
dziewiczą krew zdobyłam.

:12:41
Bogini światła,
bogini żądz,

:12:44
to straszne zaklęcie
trzeba zdjąć.

:12:46
By dać ci życie i haju cud,
:12:50
daję ci pot
z pięciu męskich ud.

:12:56
O, Diano, o, wspaniała,
:12:58
będziemy żyć w mroku,
póki nie zdejmiemy uroku.

:13:02
W nadziei, że wrócisz ty,
przez rok zbierałam łzy.

:13:10
Diano, czeka cię zawodu chwila:
:13:13
obiecałam przynieść
spermę mego Billa.

:13:16
Wzwód był jak trzeba,
nasienie trysnęło,

:13:19
ale je połknęłam,
tak mocno mnie wzięło.

:13:29
Ty głupia wiedźmo!
Połknęłaś spermę?

:13:33
Nie mogłaś ręką?
:13:35
Całkowity brak opanowania.
:13:39
Mama ci nie mówiła,
żeby nie brać do buzi?

:13:42
Ale cię rozumiem.
:13:45
Masz godzinę
na znalezienie spermy.

:13:49
Masz mi dowieść, że jesteś
porządną wiedźmą. Słyszysz?

:13:57
Boy Ted!
:13:58
Panie Boyu... zapraszamy.

podgląd.
następnego.