1:14:04
- "Hycel".
- Za "Hycla", Chester.
1:14:13
- Dziękuję.
- Pyszności.
1:14:16
Zobaczmy, co nam przyniosłeś.
1:14:19
Nie chcę być wścibski,
1:14:22
ale czy mógłby pan wyjaśnić,
po co to?
1:14:26
Po kolei. Nie jestem żabą,
a ty królikiem, nie skaczmy.
1:14:29
Dobrze!
1:14:30
Norman, chodź, obejrzysz.
1:14:39
Mów, co przyniosłeś.
1:14:42
- Drewniany klocek.
- Mów dalej.
1:14:48
- Trzy gwoździe.
- Czemu?
1:14:50
O tyle prosił Peter Lorre.
Mów dalej.
1:14:54
Motek sznurka konopnego.
1:14:57
Tak, to na pewno sznurek.
Mów dalej.
1:15:00
Kubełek... lodu.
1:15:04
- Jesteś ciekaw?
- Tak. - Mów dalej!
1:15:10
- Pączek z dziurką.
- To dla mnie.
1:15:15
- Kanapka klubowa.
- Dla mnie.
1:15:22
Oraz...
1:15:24
tasak!
1:15:26
Prosiłem o "tasak ostry
jak wszyscy diabli".
1:15:31
Proszę pana... Chester,
niech pan oceni.
1:15:35
- Nie, ja ocenię.
- Ostrożnie.
1:15:38
- I co?
- Ostry skurwiel.
1:15:42
Zanieś gwoździe, sznurek
i resztę szajsu do baru.
1:15:47
- Ruszaj się. Pronto.
- Słyszałeś!
1:15:50
Tak jest.
1:15:54
Tak, to mój obowiązek.
1:15:57
Chciał się bawić do późna.
Byłem w Monkey Bar.