:07:03
To tylko myśl.
:07:05
A Buck? Pewien jestem,
że będzie chciał pomóc.
:07:08
To nie jest moment
na dyskusje o twoim bracie.
:07:11
- Nie chcę go tu.
- To tylko myśl.
:07:14
Nie ma dzieci. Nie jest żonaty.
Nawet nie pracuje!
:07:20
Jest trochę dziwny, ale to
rodzina, no i jest odpowiedzialny.
:07:24
Buck nie jest kimś,
z kim bym chciała zostawić dzieci.
:07:29
Dziwacy z którymi przebywa!
:07:32
Kobieta, która sprzedaje opony.
:07:35
Wyścigi konne, hazard.
Widzisz go tu?
:07:39
Dobrze.
:07:44
Dzwoń do Neville'ów.
:07:50
Jedziemy do Indianapolis?
:07:53
Ja z tatą.
:07:55
A my nie?
:07:58
To nie jest dobry pomysł.
:08:02
Dzięki.
:08:04
Bardzo kocham mego ojca.
:08:07
Dlaczego więc
się przeprowadziłaś?
:08:12
Gdyby moja rodzina tak zrobiła,
też bym dostała ataku serca.
:08:22
Rozumiem.
:08:26
- Kto się nami zajmie?
- Państwo Neville.
:08:28
- To ma być żart?
- Nie lubisz ich?
:08:31
- Ten pies obwąchuje jaja.
- Nie mów tak.
:08:35
Pan Neville krzyczał na Michaela,
bo ich pies obwąchiwał mu jaja.
:08:38
- Nie używaj tego słowa.
- Nie znam innego.
:08:41
Możemy porozmawiać
z panem Neville.
:08:43
Przykro mi, skarbie.
Są na Florydzie.
:08:49
Idź do łóżka.
:08:51
Musisz wstać do szkoły.
:08:53
- Kto jest na Florydzie?
- Wracaj do łóżka.
:08:56
- Jakie jest inne słowo na jaja?
- Idź do łóżka.